Towarzysz Jezusa

Dz 4, 13 b
Rozpoznawali w nich też towarzyszy Jezusa. (Biblia Tysiąclecia)
…rozpoznali w nich tych, co przebywali z Jezusem. (Biblia Poznańska)

Czy we mnie mogą inni rozpoznać towarzysza Jezusa?
Czy moje słowa, czyny, zachowanie, stosunek do drugiego człowieka pozwalają stwierdzić, że przebywam z Jezusem?
Nie chodzi mi o tych, którzy widzą mnie w kościele – ci pójdą dalej w swoich spostrzeżeniach: będą oceniać, czy jestem prawdziwym uczniem Jezusa. I to jest temat na inne rozważanie.
Chodzi mi teraz o tych, którzy mnie nie znają, którzy nie wiedzą, że jestem chrześcijaninem, katolikiem – czy oni zauważają, że żyję według zasad mojej wiary?
Czy widać “na pierwszy rzut oka”, że motywem mojego postępowania jest Jezus i Jego nauczanie?
Czy można dostrzec we mnie podobieństwo do mego Mistrza i Pana?
Bo przecież przysłowie mówi: “Kto z kim przestaje, takim się staje”.
A więc, czy już można mnie nazwać “towarzyszem Jezusa”?
Czy inni określiliby mnie tym tytułem?