Stracić z Jezusem=zyskać

Łk 23, 32. 40 – 43
Przyprowadzono też dwóch innych – złoczyńców, aby ich z Nim stracić. Lecz drugi, karcąc go, rzekł: «Ty nawet Boga się nie boisz, chociaż tę samą karę ponosisz? My przecież – sprawiedliwie, odbieramy bowiem słuszną karę za nasze uczynki, ale On nic złego nie uczynił». I dodał: «Jezu, wspomnij na mnie, gdy przyjdziesz do swego królestwa». Jezus mu odpowiedział: «Zaprawdę, powiadam ci: Dziś ze Mną będziesz w raju».

Niepojęte! Złoczyńca, który miał być stracony z Jezusem, został pierwszym kanonizowanym! I to przez samego Jezusa! Natychmiast, bez żadnych warunków. Wystarczyło, że uznał swój grzech i wyznał wiarę w Jezusa i Jego Królestwo.
Jak hojnym Panem jest Jezus!
Zazdroszczę dobremu łotrowi.
Też bym chciała usłyszeć w chwili śmierci: „Dziś ze Mną będziesz w raju”.

Dobry łotr stracił życie, ale stracił je razem z Jezusem i w efekcie zyskał dar najcenniejszy: życie wieczne.

To wskazówka dla mnie: nie bój się tracić z Jezusem, wszystko jedno, co to będzie: czas, dobra materialne, zdrowie, życie; jeżeli będziesz je tracić z Bogiem i dla Boga, na pewno zyskasz.

Strata z Jezusem = zysk. To taka Boża matematyka.