Słowo pociechy

Dz 13, 15
Po odczytaniu Prawa i Proroków przełożeni synagogi posłali do nich i powiedzieli: «Przemówcie, bracia, jeżeli macie jakieś słowo zachęty dla ludu». (Biblia Tysiąclecia)
Kiedy przeczytano urywek z Prawa i proroków, przełożeni synagogi zwrócili się do nich: „Bracia! Jeśli chcecie przekazać jakieś słowo pociechy ludowi – mówcie”. (Biblia Poznańska)

Słowo człowieka może podnieść na duchu, pocieszyć, zachęcić do dobra – ale może też ranić, krzywdzić, nawet zabić.
Zanim coś powiesz do bliźniego, zastanów się, czy twoje słowo nie zrani. Każdą prawdę, nawet gorzką, można podać tak, by człowiek nie czuł się poniżony, zraniony, skrzywdzony.
Potrzeba do tego wiele delikatności, wiele miłości.

Roman Brandstaetter napisał Hymn do Czarnej Madonny, w którym modli się:
„ Niech ani jedno słowo
Nie będzie złe.
Niech ani jedno słowo
Nie czai się do skoku.
Niech ani jedno słowo
Nie nienawidzi.
Niech nie krzywdzi.
Niech nie zabija.
Niech wybacza.
Niech leczy.
Niech łagodzi.
Niech zamyka
Człowiecze rany
Jak skrzydła ołtarza.”

Niech takie będą nasza słowa. Amen.