Panie, gdzie jesteś?

J 20, 1 – 10

„Zabrano Pana z grobu i nie wiemy, gdzie Go położono” (w. 2b)

Panie, dziś ja też nie wiem, gdzie jesteś. Zajęta swoimi myślami, sprawami, kłopotami straciłam Cię z oczu. Nie widzę Cię, nie wiem, gdzie jesteś…

„Wyszedł więc Piotr i ów drugi uczeń i szli do grobu.” (w. 3)

Uczniowie zrobili coś najbardziej sensownego – wrócili do miejsca, gdzie ostatnio widzieli Pana. Wprawdzie już nieżywego, tylko Jego Ciało, ale to było ostatnie „spotkanie”. Ja też powinnam powrócić do miejsca czy wydarzenia, gdzie ostatnio doświadczyłam Jego obecności.

„ujrzał leżące płótna.  oraz chustę, która była na Jego głowie, leżącą nie razem z płótnami, ale oddzielnie zwiniętą na jednym miejscu. (w. 6c – 7) […] Ujrzał i uwierzył.” (w. 8c)

Nawet, jeśli w tym miejscu nie zobaczę Pana, będą tam Jego ślady – znaki, które wskażą, gdzie On teraz jest. Uczniowi wystarczyły tylko leżące płótna – uwierzył, że Jezus zmartwychwstał. Już wie, że nie trzeba Go szukać w grobie, On wrócił do żywych.

Ja też wierzę, że Pan mi powie, pokaże, gdzie jest, gdzie mogę Go spotkać.