(Nie)codzienny zaszczyt

Pan Jezus powiedział: „Pójdź za Mną!” (Łk 5, 27) Skierował te słowa do zwykłego człowieka, celnika, grzesznika – za takiego uważali go inni. A nawet pomijając ich opinię i tak trzeba przyznać, że każdy z nas jest grzesznikiem, więc on też. I właśnie do niego Jezus skierował zaproszenie, aby szedł za Nim, aby Mu towarzyszył. Czyż to nie wielki zaszczyt?

I do mnie Pan kieruje to samo zaproszenie. Codziennie.

A na dodatek słowami proroka obiecuje: „Pan cię zawsze prowadzić będzie, nasyci duszę twoją na pustkowiach. Odmłodzi twoje kości, tak że będziesz jak zroszony ogród i jak źródło wody, co się nie wyczerpie.” Iz 58, 11

Chciałoby się wykrzyknąć: Wow! Niesamowite! A może lepiej po prostu powiedzieć Panu Bogu: Dziękuję? I pójść za Nim. Iść za Nim każdego dnia.