Nie szemraj!

Dz 6, 1
Wówczas, gdy liczba uczniów wzrastała, zaczęli helleniści szemrać przeciwko Hebrajczykom, że przy codziennym rozdawaniu jałmużny zaniedbywano ich wdowy.

Tak było w pierwotnym Kościele i tak jest dzisiaj. Zawsze znajdą się jacyś ludzie, którzy będą szemrać. I zawsze znajdą powody – w ich mniemaniu słuszne – żeby szemrać. A to ksiądz mówi za długo (albo za krótko), a to ministrant się pomylił, a to organista fałszuje, ……
Wszystko to robią rzekomo w trosce o piękno kultu.
A przecież Pan Jezus powiedział: “ Z każdego bezużytecznego słowa, które wypowiedzą ludzie, zdadzą sprawę w dzień sądu.” (Mt 12,36)
Pożytku z szemrania nie będzie.
Może więc lepiej nie szemrać, a jeśli widzimy jakieś nieprawidłowości, to zwrócić się bezpośrednio do księdza albo (i) po prostu pomodlić się.
Efekty na pewno będą lepsze!