Iść na pustynię?

Mk 1, 12

„Zaraz też Duch wyprowadził Go na pustynię.”

Zaraz – to znaczy po Chrzcie w Jordanie i przed rozpoczęciem publicznej działalności Jezus idzie na pustynię. I to Duch Go tam prowadzi.

Mnie też czasami potrzeba udać się „na pustynię”. Niekiedy odczuwam pragnienie, żeby oderwać się od codziennych spraw i pobyć w ciszy tylko ze sobą. Czasami może to być zaproszenie Ducha Świętego. Ale czy w natłoku codziennych spraw, obowiązków zastanawiam się nad tym? Że to jest właśnie ten czas? Jeśli tak, to trzeba z tego skorzystać, choć … łatwo nie będzie. Pamiętamy, że na pustyni Jezus poddany był pokusom. Nas to też nie ominie. Gdy zechcemy wejść głębiej w siebie, odezwą się pokusy i będą atakowały od najsłabszej strony.

Ale nie trzeba się bać. Na pustyni wbrew pozorom nie jesteś sam. Jezusowi usługiwali aniołowie (Mk 1, 13), nam też będą towarzyszyć i wspierać.

Adwent to może być dobry czas, aby pójść na pustynię. A więc posłuchaj – może i Ciebie zaprasza do tego Duch Święty?