Gdzie moja ofiara?

Dz 14, 11 – 13
Na widok tego, co uczynił Paweł, tłumy zaczęły wołać po likaońsku: «Bogowie przybrali postać ludzi i zstąpili do nas!» Barnabę nazywali Zeusem, a Pawła Hermesem, gdyż głównie on przemawiał. A kapłan Zeusa, który miał świątynię przed miastem, przywiódł przed bramę woły i przyniósł wieńce, i chciał razem z tłumem złożyć ofiarę.

Poganie, widząc cuda dokonywane mocą Jezusa przez apostołów, myśleli, że sami bogowie zeszli na ziemię. Gotowi byli oddać im chwałę i złożyć ofiary, nawet kapłan Zeusa.
A ja? Przecież wiem, że Bóg – mój Bóg – rzeczywiście zszedł na ziemię. Boży Syn przyjął ludzkie ciało i zamieszkał wśród ludzi. Więcej nawet: został na zawsze z nami pod postacią chleba. Jestem tego pewna.
Ale czy pamiętam, aby oddawać Mu chwałę?
Czy jestem chętna do złożenia ofiary?
Czy przynajmniej dziękuję Mu za Jego obecność w Najświętszym Sakramencie?

Chyba muszę wciąż sobie o tym przypominać.