Daj się poprowadzić

Dz 9, 8 b
Wprowadzili go więc do Damaszku, trzymając za ręce.

Niewidomego Szawła po spotkaniu z Panem Jezusem prowadzą inni. Nic nie widzi, musi teraz prosić o pomoc innych ludzi.
To trudne! Ten, który wiedział, co ma robić, miał jasno określony cel, musi teraz ster swego życia powierzyć innym, musi im zaufać.
To bardzo trudne!

Czy ja potrafię zrezygnować z własnych pomysłów na życie i dać się poprowadzić innym?
Czy potrafię zaufać tym, którzy mi wskazują drogę (kapłanom, spowiednikowi, wspólnocie)?
A jeśli już ktoś mnie prowadzi, to czy idę za nim z pełnym zaufaniem?
Czy przypadkiem nie wyrywam swoich rąk, bo moja pycha przypomina mi, że ja wiem lepiej?

Pokusy wciąż czyhają, ale staraj się być wierny podjętej decyzji. Daj się poprowadzić!