Czy chcesz?

J 5, 5 – 9 a
Znajdował się tam pewien człowiek, który już od lat trzydziestu ośmiu cierpiał na swoją chorobę. Gdy Jezus ujrzał go leżącego i poznał, że czeka już długi czas, rzekł do niego: Czy chcesz stać się zdrowym? Odpowiedział Mu chory: Panie, nie mam człowieka, aby mnie wprowadził do sadzawki, gdy nastąpi poruszenie wody. Gdy ja sam już dochodzę, inny wchodzi przede mną. Rzekł do niego Jezus: Wstań, weź swoje łoże i chodź! Natychmiast wyzdrowiał ów człowiek, wziął swoje łoże i chodził.

Pan Jezus zapytał chorego tylko o jedno: “Czy chcesz?” Dla Niego nie miało znaczenia, jaka to choroba, ile czasu trwa, czy chory starał się jakoś wyleczyć. Nie zapytał nawet, czy wierzy w Jezusową moc uzdrawiania. Dla Niego nie ma przeszkód.
To tylko często my sami mnożymy przeszkody, które utrudniają albo nawet w końcu nie pozwalają nam dojść do Jezusa.
A On?
Przerwał potok użalania się chorego, który widział tylko jeden sposób na wyleczenie i jednocześnie masę trudności z tym związanych.
Przerwał i po prostu powiedział: ”Wstań!” I już! Dokonało się!
Jezus pyta i mnie: A czy Ty chcesz?